Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 111 406 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Sienkiewicz H. - W pustyni i w puszczy- streszczenie!

niedziela, 12 lutego 2012 12:58

Sienkiewicz H. - W pustyni i w puszczy

Akcja książki "W pustyni i w puszczy" rozgrywa się pod koniec XIX wieku w Północno-Wschodniej Afryce. Głównymi bohaterami są Polak - Staś Tarkowski oraz jego przyjaciółka - Angielka Nel Rawlison.

Obydwoje dzieci samotnie wychowuja ojcowie. Stasia inżynier Władysław Tarkowski, a Nel pan Rawlinson, który także jest inżynierem i nadzorują budowę Kanału Sueskiego.

Podczas nieobecności ojców dzieci zostały pod opieką pani Oliwier. Po Świętach Bożego Narodzenia dzieci zostają Uprowadzone przez Hamisa, który działał na polecenie Fatmy. Porwano Stasi i Nel ponieważ mieli oni zostać wymienieni za Fatmę i jej dzieci ,która była żoną Smaina, wobec której zastosowano areszt domowy . Dzieci zostają wywiezione do El garach. Z tamtąd karawaną ruszają przez pustynię . Rozpoczyna się szaleńcza jazda . Gdy ojcowie dowiadują się, że w umówionym miejscu nie ma ich dzieci orientują, że jest to porwanie .

Wyznaczona jest wysoka nagroda za ich odnalezienie , ale sami też wyruszają na poszukiwanie dzieci . W czasie porwania dzieciom towarzyszy pies o imieniu Saba , którego Nel dostała od ojca w prezencie . Podczas jazdy przez pustynię dzieci zostawiały po sobie ślady , zostały one wykryte przez Gebra , który wymierzył dzieciom karę . Następnego dnia karawana ruszyła w dalszą drogę,dokuczał im upał i zarządzono postój . Dzieci na swojej drodze napotykały to raz ulewny deszcz to zaś burzę piaskową . Ale mimo wszystko Staś myślał nad drogą ucieczki . Za co dzieci na każym kroku były karane chłostą i biciem .

Porwanie to było starannie zaplanowane gdyż na ich drodze w rozpadlinach skalnych Beduini znajdowali pożywienie . Hamis stawał w obronie dzieci mówiąc , że są własnością Smaina i nie może im spaść włos z głowy . Zmęczenie dzieci było tak duże , że w czasie podróży przez pustynię dzieci doznawały fatamorgany, wobec czego zadecydowano , że będą podróżować w nocy a odpoczywać w dzień . Zaczeło brakować żywności . Staś zaczął wątpić czy pomoc nadejdzie gdy dowiedział się o zdobyciu Chartumu i odwrocie Anglików. Wymyślał różne sposoby aby uciec.

W czasie podróży zaczął zmieniać się krajobraz pojawiła się zieleń i olbrzymie drzewa nabaku . Wkroczyli do kraju Mahdiego. Wśród mieszkańców przeważali teraz murzyni . Odpoczęli u Emira Tadhila i wyruszyli w dalszą drogę przeprawiając się przez rzekę. Dotarli do Omdurmanu, gdzie spotkali Greka , który dał im suszone daktyle i obiecał wspomnieć o nich Mahdiemu. Dzieci przerażone były tym co tam zobaczyły. Na bambusie wkopanym na środku rynku zatknięta była głowa generała Gordona . Staś zaczynał wątpić w pomoc Anglików . Jedyną ich nadzieją było spotkanie z Mahdim i zmiana wiary inaczej czeka ich śmierć.

Gdy stanęli przed Mahdim Staś nie pokłonił się jemu i nie przyjął jego wiary. Idrys rozchorował się przez co dzieci zaczęły głodować.

Staś żebrząc o jedzenie spotkał misjonarza , który ofiarował mu jedzenie i chininę � jedyne lekarstwo na szalejącą febrę. Wyruszono do Faszody. Podczas ciężkiej drogi Nel szybko traciła siły i wychudła. Otrzymała od szejka Hatima niewolnicę Meę . Pod wieczór podróżnicy natknęli się na lwa. Chamis dał strzelbę Stasiowi z której chłopiec zabił lwa a następnie znienawidzonych: Gebhra, Chamisa i Beduinów. Byli wolni. Ruszyli dalej. W nocy męczyły ich przeżycia poprzedniego dnia.

Następnego dnia Staś upolował antylopę dzięki czemu wszyscy najedli się do syta. Podczas polowania Saba pobiegł za postrzelonym bawołem. Gdy zapadła noc pies nie wracał. Po pewnym czasie Kali wrócił z psem. Kali opowiedział im o swoim życiu. Zbliżała się pora deszczowa. Ulewną noc musieli spędzić na drzewie. Rano wyruszyli w dalszą drogę. Podczas wędrówki napotkali uwięzionego w wąwozie słonia. Nie zastrzelili słonia lecz zaczęli go karmić. Staś znalazł ogromny pień drzewa baobabu w którym zamieszkali. Nową siedzibę Staś nazwał �Kraków�. Pewnego dnia Nel poszła do wąwozu i zaczęła bawić się ze słoniem, który nie chciał się z nią rozstać.

Każdą chwilę spędzała u Kinga (tak nazwała słonia). Pewnego dnia Nel dostała ataku febry. Po tygodniu atak się powtórzył. Staś obawiał się śmierci Nel. Po długich wahaniach Staś zdecydował się pójść do obozu zauważonego przez Kalego. W obozie Staś zastał ciężko chorego Szwajcara pana Linde , który ofiarował Stasiowi herbatę , ryż , kawę i wino oraz lekarstwo dla Nel chininę dostał też naboje oraz konia .

Następnego dnia Staś znów odwiedził Lindego, który udzielił mu wielu ważnych wskazówek, oraz poprosił o to aby ochrzcił wodą umierających Murzynów. Linde był coraz słabszy zmarł trzy dni później, Staś i Kali pochowali go w jaskini. Nadszedł dzień wysadzenia skały i oswobodzenia Kinga. Udało się. Ruszyli na południe. Dotarli do wioski o której Linde opowiadał Stasiowi. Zabrali ze sobą małego czarnego przyjaciela Nasibu. W wiosce było źródło krystalicznej czystej wody, mnóstwo owoców, stada antylop i gromady słoni. Mały Nasibu znalazł kozę, co zapewniało Nel codzienną porcję mleka. Podczas podróży napotkali murzyńska wioskę w której Staś zdemaskował czarownika straszącego tubylców.

Wyruszyli dalej. Korzystając z dłuższego wypoczynku kleili latawce z prośbami o pomoc. Staś niepokoił się gdy dowiedział się o wojnie plemienia Kalego z plemieniem Samburu. Postanowił pomóc wojownikomWa-hima. Uderzył na Samburów nocą. W walce zginął ojciec Kalego i Kali musiał obiąć tron , lecz postanowił nie zabijać jeńców tylko zawrzeć przymierze z Samburu. Po przygotowaniu sporych zapasów karawana (do której należeli Murzyni Samburu i Wa-hima) ruszyła dalej. Po wyjściu na równinę dokuczał im upał i zaczęło brakować wody. Pewnego dnia czarownicy aby się zemścić uciekając wykradli i porozcinali worki z wodą. Karawana bez kropli wody ruszyła dalej.

Upał był niesamowity. Ludzie i zwierzęta padali z pragnienia. Kali i Mea byli umierający. W nocy Saba zaszczekał i pędem pobiegł. Staś zrozumiał , że nadchodzi pomoc i wystrzelił w powietrze czerwoną racę. Zobaczył dwóch oficerów angielskich � kapitana Glena i doktora Clary. Kapitan Glen i doktor Clary byli na ekspedycji rządowej. Mieli osadę nad jeziorem gdzie zobaczyli latawce puszczane przez dzieci. Ruszyli więc im na pomoc. Dwaj przyjaciele nie mogli się nadziwić odwadze Stasia. Dzieci opowiedziały im całą historię. Wysłano depeszę do ich ojców o odnalezieni dzieci. Nadeszła wreszcie chwila w której dzieci wpadły w ramiona swoich ojców i cała historia zakończyła się szczęśliwie.

Przydatna praca?wiadomość

Podziel się
oceń
2
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Twain M. - Przygody Tomka Sawyera -streszczenie <3

niedziela, 12 lutego 2012 12:51

Twain M. - Przygody Tomka Sawyera

Streszczenie.
Rozdział 1.
Tomek był sierotą, razem za swoim przyrodnim bratem Sidem mieszkał u ciotki Polly. Przysparzał spokojnej, prostolinijnej kobiecie wielu zmartwień, ciągle coś psocił. Pewnego razu spotkał w swoim miasteczku, Saint Petersburg, nieznajomego, elegancko ubranego chłopaka, z którym wdał się w bójkę.
Rozdział 2.
Tomek za karę miał w sobotę malować płot. Za wszelką cenę chciałby pobiec z chłopcami nad rzekę, ale, niestety, przed nim czerniły się sztachety. Nagle wpadł na wyborny pomysł. Zaczął udawać przed Benem Rogersem, że malowanie to największa przyjemność i z dużym ociąganiem oddał zaintrygowanemu koledze pędzel. Potem pozwalał zasmakować tej przyjemności następnym chłopcom, a sam siedział spokojnie w cieniu drzewa i jeszcze zbierał podarki za swoją łaskawość.
Rozdział 3.
Ciotka była zdumiona efektami pracy Tomka. W nagrodę dała mu piękne jabłko i pozwoliła iść się bawić. Armia Tomka pokonała armię dowodzoną przez Joego Harpera. W drodze powrotnej do domu chłopiec wpadł w zachwyt na widok nieznajomej dziewczynki, która nieoczekiwanie rzuciła mu stokrotkę.
Rozdział 4.
Za nauczenie się na pamięć kilku wersów Biblii kuzynka Mary podarowała Tomkowi scyzoryk. Niestety, potem nadeszły chwile przykre – mycie i wkładanie niedzielnego ubrania. W kościele chłopiec nerwowo oczekiwał na swoją nową ukochaną. Kiedy się pojawiła, imał się różnych sposobów, byle tylko zwrócić jej uwagę: szturchał kolegów, ciągnął ich za włosy, robił rozmaite miny. Nieoczekiwanie pokazał stosowną liczbę kolorowych karteczek, które wykupił wcześniej od kolegów, i domagał się należnej za nie nagrody, czyli Biblii. Przeżył chwilę prawdziwego szczęścia, gdy sędzia Thatcher, ojciec ukochanej – jak się okazało – gratulował mu wiedzy i wytrwałości. Niestety, sędzia spytał o imiona pierwszych apostołów. Tego Tomek nie mógł wiedzieć.
Rozdział 5.
Tomek nudził się na niedzielnym kazaniu. Jedyną rozrywkę stanowiło obserwowanie chrząszcza i pudla.
Rozdział 6.
Nadszedł poniedziałkowy ranek i trzeba było iść do szkoły. Tomek z nadzieją doszukiwał się objawów jakiejś choroby. Niestety, nic mu nie było. Zaczął mimo to rozpaczliwie jęczeć, przecież mógł mieć martwicę skaleczonego palca. Ciocia jednak nie dała się nabrać na te cierpienia, za to wyrwała mu ruszający się ząb.
W drodze do szkoły Tomek spotkał ulicznika i łobuza, Huckleberry`ego Finna. Huck niósł zdechłego kota – znakomite lekarstwo na brodawki (jak twierdził), trzeba tylko wiedzieć, jakie wypowiedzieć zaklęcie. Nocą obaj mieli pójść na cmentarz i wypróbować tę metodę. Jeszcze tylko dokonali wymiany: ząb Tomka za kleszcza i Sawyer doszedł do szkoły. Gdy wszedł spóźniony na lekcję, zobaczył, że jedyne wolne miejsce jest obok nieznajomej dziewczynki – jego nowej ukochanej. Panienka początkowo odwracała od niego głowę z niechęcią, ale z czasem wykazywała coraz większe zainteresowanie rysunkami Tomka. Zaczęła nawet łaskawie rozmawiać. Niestety, nauczyciel za szybko przeniósł Sawyera na jego zwykłe miejsce.
Rozdział 7.
Znudzony, uwięziony w klasie Tomek nagle przypomniał sobie o kleszczu. Wypuścił go na blat ławki i zaczął kierować jego krokami na zmianę z Joem Harperem. Wkrótce doszło do kłótni między chłopcami.
Kiedy wreszcie nadeszła południowa przerwa, Tomek i Becky wrócili do pustej sali. Chłopiec wymógł na ukochanej obietnicę, że nigdy nie pokocha nikogo innego. Miłą atmosferę szybko zakłóciła sprzeczka między narzeczonymi.
Rozdział 8.
Po nieporozumieniu z Becky Tomek nie wrócił po południu do szkoły. Szedł przed siebie i myślał, jak dobrze byłoby umrzeć na pewien czas. A może odejdzie gdzieś daleko, zostanie bohaterskim żołnierzem albo dzielnym myśliwym polującym na bawoły ramię w ramię z Indianami, albo będzie piratem... Na razie postanowił uciec z domu, ale dopiero następnego dnia, bo takie przedsięwzięcie wymaga przygotowań.
Rozdział 9.
W nocy Tomek wyszedł przez okno na umówione spotkanie z Huckleberrym Finnem. Na cmentarzu ogarnęła ich trwoga, która sięgnęła szczytu, gdy gdzieś zza grobów zaczęły dobiegać jakieś głosy. Nie były to jednak głosy diabłów, lecz ludzi. Chłopcy ukryli się w krzakach i poznali przybyszów. Był to doktor Robinson, miejscowy pijanica Muff Potter i Indianin Joe. Na polecenie doktora dwaj mężczyźni wykopali zwłoki niedawno zmarłego Hossa Williamsa, ale nagle Joe zażądał od doktora dodatkowej zapłaty za pracę. Doszło do szamotaniny. W rezultacie Indianin zadał śmiertelny cios nożem lekarzowi, a potem wmówił pijanemu Potterowi, że to on dokonał morderstwa.
Rozdział 10.
Przerażeni chłopcy – świadkowie morderstwa złożyli uroczystą przysięgę zachowania tajemnicy – jej tekst podpisali własną krwią. Nagle przestraszyło ich wycie psa. Ani chybi zapowiadało śmierć. Co się stanie z ich duszami? Nie byli, niestety, grzecznymi dziećmi. Okazało się jednak, że pies wył nad śpiącym Potterem.
Rankiem ciotka, która dowiedziała się o nocnej eskapadzie Tomka, rozpłakała się, mając poczucie klęski wychowawczej. Chłopiec czuł się tak winny i nieszczęśliwy, jak jeszcze nigdy dotąd.
Rozdział 11.
Wieść o morderstwie i zbezczeszczeniu grobu szybko obiegła miasto. Tomek i Huck wraz z tłumem żądnych sensacji ludzi poszli na cmentarz. Tam z przerażeniem słuchali, jak Indianin Joe oskarżał o dokonanie zbrodni płaczącego Pottera.
Tomka męczyły po nocach koszmarne sny, mówił coś bezładnie, co wzmagało ciekawość Sida. W dzień chłopiec zakradał się do okna więzienia i wsuwał jakieś drobiazgi dla Pottera. To uspokajało jego sumienie.
Rozdział 12.
Do problemów Tomka dołączyło jeszcze zmartwienie o Becky Thatcher, która zachorowała i nie chodziła do szkoły. Przestały go interesować zabawy, stał się osowiały. Zmartwiona ciotka aplikowała mu rozmaite terapie, byle tylko ukoić jego biedną duszę. Jeden z cudownych medykamentów po zażyciu palił żywym ogniem. Tomek częstował nim dziurę w podłodze oraz kota. Zwierzę ogarnięte szaleństwem zobaczyła ciotka i cały podstęp się wydał.
Pewnego dnia wreszcie wróciła do szkoły Becky. Tomek za wszelką cenę chciał przyciągnąć jej uwagę, spotkał się jednak ze wzgardą.
Rozdział 13.
Załamany Tomek czuł się niekochany, nieszczęśliwy, odtrącony przez wszystkich. Postanowił iść gdzieś w świat. Po drodze spotkał Joego Harpera, który właśnie podjął taką samą decyzję. Obaj chłopcy poszli jeszcze po Hucka Finna i razem postanowili rozpocząć życie piratów. Umówili się na spotkanie o północy – każdy miał przynieść wędkę, haczyki i trochę prowiantu.
W nocy ukradli flisakom tratwę i popłynęli przed siebie. Tomkowi i Joemu dokuczało sumienie, że dopuścili się kradzieży. Zabranie z domu mięsa to nie to samo, co ściągnięcie jabłka czy łakoci. Przysięgli sobie, że jako piraci nigdy nie będą kraść.
Rozdział 14.
Chłopcy zobaczyli parowiec na rzece i zrozumieli, że mieszkańcy miasteczka szukają jakiegoś topielca. Nagle uświadomili sobie, że to oni są poszukiwani. A więc zauważono ich nieobecność, ludzie ich żałują, mówią o nich. Sprawiło im to ogromną radość.
Rozdział 15.
W nocy Tomek zakradł się do własnego domu i usłyszał wiele pochlebnych słów na własny temat. Goszcząca u ciotki Polly pani Harper też nie ukrywała swej miłości do Joego i wielkiego żalu po jego stracie.
Rozdział 16.
Joe i Huck postanowili wrócić do miasteczka – tęsknota za domem była coraz silniejsza. Tomek, żeby ich zatrzymać, zaproponował naukę palenia fajki.
W nocy rozpętała się straszna burza. Rankiem, chcąc poprawić nastroje kolegów, Tomek zaproponował zabawę w Indian.
Rozdział 17.
W niedzielę w miasteczku odprawiono żałobna mszę za dusze Tomka i Joego. Nagle w kościele pojawili się trzej, cudem ocaleni, przyjaciele. Zgromadzonych wiernych ogarnęła wielka radość, tylko powrót Hucka przyjęto obojętnie.
Rozdział 18.
Tomek opowiedział rzekomy sen, w którym widział rozpaczającą rodzinę i pogrążoną w smutku panią Harper. Ciocia była zdumiona i zachwycona, tylko Sid sceptycznie odnosił się do opowieści brata.
W szkole Tomek i Joe niezwykle się puszyli, zażywając sławy bohaterów. Zadufany w sobie Sawyer udawał, że nie dostrzega Becky i nie został przez to zaproszony przez nią na piknik. Becky wiedziała, jak się zemścić – zaczęła rozmawiać z Alfredem Temple`em.
Rozdział 19.
Kłamstwo o rzekomym cudownym śnie Tomka wyszło na jaw.
Rozdział 20.
Becky niechcący przedarła stronę w książce nauczyciela. Bardzo się bała kary – nigdy jeszcze nie była bita w szkole. Nieoczekiwanie do winy przyznał się Tomek. Becky natychmiast zapomniała o swoich wszystkich urazach do chłopca.
Rozdział 21.
Zbliżał się koniec roku szkolnego, a wraz z nim przyszło coraz więcej nauki. Nauczyciel, pan Dobbins, nie ustawał w wymierzaniu kar opornym uczniom – bardzo zależało mu na dobrym zaprezentowaniu szkoły podczas popisu. Znękani chłopcy obmyślili zemstę. Podczas uroczystości zakończenia roku szkolnego spuścili z góry kota na sznurku, który pazurami zaczepił się o perukę nauczyciela i zdarł ją z głowy pana Dobbinsa.
Rozdział 22.
Wakacje nie zapowiadały się interesująco. Becky wyjechała do rodziców, przebywających w Konstantynopolu (pobliskie miasto), potem Tomek zachorował na odrę. Ciągle dręczyła go tajemnica morderstwa, którego wraz z Huckiem był świadkiem.
Rozdział 23.
Kiedy rozpoczął się proces Muffa Pottera, Tomek z jednej strony coraz bardziej się bał, a z drugiej – nie mógł sobie poradzić z wyrzutami sumienia. Wielką przykrość sprawiły obu chłopcom słowa podziękowania więźnia; Potter dziękował im za drobne upominki, jakie mu stale przynosili i wsuwali przez więzienne okno.
Nieoczekiwanie dla wszystkich przed sądem stanął jako świadek obrony Tomek Sawyer. Opowiedział całą prawdę. Nim ktokolwiek zdążył się zorientować, Indianin Joe uciekł przez okno.
Rozdział 24.
Tomek, który znów znalazł się na ustach całego miasta, w dzień był szczęśliwy, że zdobył się na odwagę powiedzenia prawdy, w nocy zaś umierał ze strachu przed Indianinem Joem.
Rozdział 25.
Tomek zapragnął odnaleźć jakiś skarb i swoim pomysłem natychmiast zainteresował Hucka. Chłopcy wykopali kilka dziur, ale skarbu nie było. Wreszcie zdecydowali, że skarb został najpewniej ukryty w zaklętym domu.
Rozdział 26.
Ledwo chłopcy odważyli się wejść do zaklętego domu, musieli się ukryć, bo nieoczekiwanie pojawiło się dwóch mężczyzn. „Głuchoniemy” Hiszpan, który właśnie przemówił, i Indianin Joe! Mężczyźni mówili o jakimś przedsięwzięciu i wyjeździe do Teksasu, a potem chcieli ukryć w domu sześćset dolarów. Kopiąc, znaleźli starą skrzynię pełną złotych monet. Nie zostawili jej jednak na miejscu, bo na porzuconej w krzakach motyce Joe dostrzegł świeżą ziemię i nabrał podejrzeń o czyjejś obecności.
Rozdział 27.
Chłopcy postanowili odnaleźć nowe miejsce ukrycia skarbu. Być może Joe zajmuje pokój numer dwa w miejscowej gospodzie, skoro coś mówił o numerze drugim? Rzecz wymagała zbadania.
Rozdział 28.
Ciemną nocą Tomek zakradł się do pokoju w gospodzie i natychmiast uciekł. Na podłodze leżał śpiący Indianin Joe. Chłopcy postanowili czekać do chwili, aż Joe opuści gospodę. Wtedy wejdą i wyniosą skrzynię. Na czatach pozostał Huck.
Rozdział 29.
Do domu powróciła rodzina sędziego Thatchera i, zgodnie z obietnicą, zorganizowano piknik dla dzieci. Tomek na ten jeden szczęśliwy dzień zapomniał o skarbie. Huck stał jednak na czatach pod gospodą. W ciemności dostrzegł wychodzącego Indianina Joego i Hiszpana. Poszedł za nimi aż pod dom wdowy Douglas. Joe, jak się okazało, zamierzał ją okaleczyć z zemsty za postępowanie już nieżyjącego jej męża – sędziego, który kiedyś przed osadzeniem Indianina w więzieniu kazał go publicznie wychłostać. Przerażony Huck pobiegł po pomoc do Walijczyka.
Rozdział 30.
Rano Huck znów przyszedł do domu Walijczyka. Dowiedział się, że zasadzka na złoczyńców nie udała się – uciekli, ale teraz szuka ich policja. Huck podał rysopis przestępców, lecz prosił na wszystko, by nie mówić, że to on przybiegł z ostrzeżeniem.
Tymczasem wieść o nocnej strzelaninie dotarła już do miasteczka. Podekscytowani ludzie zgromadzili się w kościele i tam okazało się, iż z pikniku nie wrócił Tomek z Becky. Być może zostali w pieczarach. Gromadnie wyruszono na ich poszukiwanie.
Huck dostał gorączki i pozostał u Walijczyka pod opieką wdowy Douglas.
Rozdział 31.
Tomek z Becky podczas zabawy w chowanego w pieczarach coraz bardziej oddalali się od dzieci, aż zgubili drogę powrotną. Kiedy stracili już nadzieję na ratunek, usłyszeli gdzieś głosy. Nieoczekiwanie Tomek dostrzegł sylwetkę Indianina Joego. Na szczęście ten go nie zobaczył.
Rozdział 32.
Tomek nie stracił nadziei. Pozostawił Becky i udał się na poszukiwanie wyjścia. Niespodziewanie wyszedł na brzeg Missisipi. Wrócił po Becky, a potem dzieci zabrała przepływająca łódź.
Po dwóch tygodniach od wydostania się z pieczar Tomek dowiedział się, że sędzia Thatcher kazał zabezpieczyć wejścia do grot dębowymi drzwiami. Klucz do nich trzymał u siebie. Wtedy Tomek powiedział o obecności Indianina Joego pod ziemią.
Rozdział 33.
Kiedy otwarto drzwi prowadzące do pieczar, odnaleziono martwego Indianina. Tomek był bardzo poruszony: poczuł odpływający strach, ale również współczucie – dobrze wiedział, co przeżywał Indianin Joe, nie mogąc się wydostać na zewnątrz.
Kiedy Huck odzyskał nieco sił, Tomek popłynął z nim do pieczar po skarb Joego. Weszli dziurą, o której wiedział tylko Tomek, nią bowiem wydostali się z Becky na wolność. Chłopcy odnaleźli skrzynię z monetami.
Kiedy wieźli swój skarb na wózku, żeby go ukryć w lesie, spotkał ich stary Walijczyk i kazał szybko iść do salonu wdowy Douglas. Tam na chłopców czekali wszyscy szanowani obywatele miasta.
Rozdział 34.
Podczas uroczystego podwieczorku pan Jones wyjawił zebranym, kto naprawdę uratował panią Douglas. Wdowa oznajmiła, iż przyjmuje Hucka pod swój dach i zapewni mu przyzwoity kawałek chleba. Tomek, chcąc przekonać zebranych o bogactwie i niezależności przyjaciela, przyniósł do salonu worki z monetami.
Rozdział 35.
Na wieść o skarbie Tomka i Hucka zaczęto przeszukiwać w okolicy każdy tajemniczy dom.
Pieniądze chłopców zostały ulokowane w banku, gdzie procentowały. Sędzia Thatcher, żywiąc podziw dla Sawyera, myślał o ułatwieniu mu w przyszłości studiów w Akademii Wojskowej i na wydziale prawa.
Huck, znalazłszy się pod opieką wdowy Douglas, został przymuszony do prowadzenia kulturalnego stylu życia, co czyniło zeń człowieka nad wyraz nieszczęśliwego. Po trzech tygodniach uciekł i zamieszkał w beczce, gdzie odnalazł go Tomek. Huck nie chciał pieniędzy, ani wygodnego życia, obowiązków. Marzył o wolności, o lesie, rzece. Zgodził się na powrót do wdowy i cywilizacji dopiero wtedy, gdy Sawyer zagroził, że nie przyjmie go do bandy zbójców, bo zbójcy muszą być dobrze wychowani.
Rozdział 36.
Narrator tłumaczy, że opowieść o losach dzieci można przerwać w dowolnym momencie. Nie ma teraz potrzeby, żeby pisać o dorosłych bohaterach, z których większość nadal żyje szczęśliwie.

 

Elementy świata przedstawionego w utworze.
Czas akcji: druga połowa XIX wieku.
Miejsce akcji: Saint Petersburg, miasto w Stanach Zjednoczonych, na Florydzie, przy ujściu Missisipi do Zatoki Meksykańskiej.
Główni bohaterowie: Tomek Sawyer, Huckleberry Finn, Becky Thatcher, ciotka Polly, Sid, Mary, Indianin Joe, Muff Potter.
Narrator: wszystkowiedzący, konkretny – ma własne poglądy na świat i ludzi, które niekiedy z ironią wypowiada. Narracja jest prowadzona w trzeciej osobie

 

Charakterystyka bohaterów.

Tomek Sawyer.
Jest sierotą, wychowuje go ciotka Polly, ma przyrodniego brata Sida.
Charakterystyka zewnętrzna.
Niedzielny, elegancki wygląd – bluza z marynarskim kołnierzem, słomkowy kapelusz (s.28). Niedzielny strój (s.28).
Charakterystyka wewnętrzna.
„Tomek nie był wzorem grzecznego chłopca” (s.8). Nie jest wzorem grzecznego chłopca (s.8).
Sprytny, inteligentny – wie, jak oszukać ciocię (s.6), kupuje od kolegów kolorowe kartki, by zostać wyróżnionym, a dzięki temu dostrzeżonym przez Becky (s.30); wie, jak się wyłgać od malowania płotu (s.7). Potrafi przekonać Hucka, żeby wrócił pod opiekę wdowy Douglas (s.227-228). Sprytny, inteligentny (s.6,7,30,227-228).
Skłonny do awantur, szuka zaczepki – bójka bez powodu z nowym chłopcem w miasteczku (s.9). Skłonny do awantur, bójek (s.9).
Zawsze działa pod wpływem emocji (s.136). Działa pod wpływem emocji (s.136).
Niedojrzały – lubi zwracać na siebie uwagę, wygłupiając się (s.32, 90); cieszy się, że ludzie z miasta szukają jego zwłok w rzece (s.104). Niedojrzały – lubi być za wszelką cenę w centrum zainteresowania (s.32,90,104).
W głębi duszy dobry- kocha ciotkę (s.79, 108-109). W głębi duszy dobry- kocha ciotkę (s. 79,108-109).
Naiwny – wierzy w rozmaite zaklęcia, zabobony (s.63-64,67,83,112). Naiwny – wierzy w zaklęcia, zabobony (s.63-64,67,83,112).
Chociaż często kłamie, oszukuje ciotkę, wewnętrznie uczciwy – broni przed szubienicą Pottera (s.156-157). Mimo skłonności do drobnych kłamstw wewnętrznie uczciwy (s.156-157).
Odważny i szlachetny – bierze na siebie winę Becky i ratuje ją tym samym przed biciem w szkole (s.140). Odważny i szlachetny – bierze na siebie winę Becky (s.140).
Zaradny – uratował siebie i Becky, wyszedł z pieczar (s. 208). Zaradny – znalazł wyjście z pieczar (s.208).
Lubi czytać – zna na pamięć całe fragmenty „Robin Hooda”(s.64-65), wiele książek o piratach i zbójnikach (s.94). Lubi czytać, zna książki o piratach, zbójnikach, przygodach Robin Hooda (s.64-65, 94).
Ma bujną wyobraźnię – wyobraża sobie przygody oraz wygląd piratów, zbójców, zaczyna szybko wierzyć we własne zmyślone historie (s.45). Marzy o odnalezieniu skarbu (s.162). Ma bujną wyobraźnię (s.45, 162).
W sytuacjach zagrożenia odczuwa naturalny strach (s.77, 158-159). Normalnie reaguje strachem w sytuacjach zagrożenia (s.77, 158-159).
Wrażliwy – popada w nastrój smutku, zadumy, czasem czuje się odtrącony, niepotrzebny nikomu (s.23,61,81,92). Rozumie smutek Hucka, którego cudownym ocaleniem nikt się nie cieszy (s.122). Wrażliwy (s.23, 61,81,92, 122).
Egocentryczny – zawsze lubi myśleć o własnych przyjemnościach (s.183). Egocentryczny – lubi myśleć o własnych przyjemnościach (s.183).
Pazerny – chce zdobyć skarb, wraca po niego do pieczar, z których ledwo się uratował (s.213). Zależy mu na majątku (s.213).
Nie lubi konwenansów, mycia, niedzielnego ubrania, nie zwykł używać chusteczki do nosa (s.28,38). Nie lubi konwenansów (s.28,38).
Huckleberry Finn.
Syn pijaka. Urwis, ulicznik, postrach matek grzecznych dzieci (s.46).
Charakterystyka zewnętrzna.
Zawsze donaszał zniszczone ubrania dorosłych. Obdarty (s.46). Obdarty, donasza ubrania dorosłych (s.46).
Charakterystyka wewnętrzna.
Chłopiec samodzielny, przyzwyczajony do tego, że musi sobie dawać radę sam. Samodzielny.
Zabobonny – tak jak Tomek wierzy we wszelkie zaklęcia, złe znaki (s.47-50, 76-77). Zabobonny (s.47-50,76-77).
Lojalny wobec Tomka. Sprawiedliwy i wrażliwy – żałuje Pottera, ratuje wdowę Douglas, która zawsze była dla niego dobra (s.188). Sprawiedliwy i wrażliwy (s.188).
Przesiąknięty stereotypami – Murzyna uważa za kogoś gorszego od siebie (s.181). Wierny stereotypom – Murzyna ma za kogoś gorszego (s.181).
Nie potrafi znieść ograniczeń, jakie nakłada kultura, przyzwyczajony do swobody (s.225,226,227). Przyzwyczajony do swobody, nie potrafi znieść ograniczeń, jakie nakłada kultura (s.225,226,227).
Ciotka Polly.
Charakterystyka zewnętrzna.
Starsza pani o siwych włosach. Nosiła okulary – bardziej dla fasonu niż z potrzeby (s.5).
Charakterystyka wewnętrzna.
Dobra, kocha Tomka, czuje się bezradna wobec jego oszustw i psot (s.6). Ma do siebie pretensje, że nie jest dość surowa i nie potrafi dobrze wychować chłopca (s.6). Dobra, kocha Tomka, martwi się, że nie potrafi go wychować (s.6).
Troszczy się o zdrowie Tomka (s.86-87). Troszczy się o zdrowie Tomka (s.86-87).
Łatwowierna – ufa wszystkim reklamom leków (s.86-87). Łatwowierna – ufa wszystkim reklamom leków (s.86-87).
Wzrusza się, gdy się przekonuje o uczuciowości Tomka (s.135). Wzrusza ją uczuciowość Tomka (s.135).

 

Problematyka utworu.
Głównym celem książki jest dostarczenie przyjemności czytelnikom – uwagę przyciąga wartka, pełna napięć akcja. Mark Twain tworzy też jednak wzór osobowy – amerykańskiego chłopca, który jest zaradny, sprytny, dla osiągnięcia przyjemności czy zrealizowania celu nie cofa się nawet przed kłamstwem. Cechuje go odwaga i wewnętrzna uczciwość (w zaskakujący sposób łączy się ona z jego skłonnością do oszukiwania). Chłopiec zna też wartość pieniędzy – skarb, dobrze ulokowana sumka nie są do pogardzenia. Jest to człowiek lojalny wobec przyjaciół, nie pozbawiony wrażliwości. Nie przejmuje się zbytnio wiedzą, ani osiągnięciami kultury. Jemu podobni zadbają o własne życie i zbudują potęgę Ameryki. Taki wzór osobowy rzadziej występuje w literaturze europejskiej.
Interesującą postacią jest narrator. Od czasu do czasu formułuje ironiczne uwagi na temat otaczającego świata. Znamionują one człowieka doświadczonego życiowo, który bystro analizuje rzeczywistość, ma własne poglądy i nie ulega poglądom narzuconym, zwyczajom, stereotypom (na przykład s.18, 143-144).
Problematyka teoretycznoliteracka.
„Przygody Tomka Sawyera” są powieścią. Powieść to gatunek epicki, wielowątkowy, fabularny. Utwór Twaina zaliczamy do powieści przygodowych – najważniejszą rolę odgrywa w nich pełna napięć akcja (wykopywanie trupa, zamordowanie doktora Robinsona, strach przed Joem, zeznawanie Tomka w obronie Pottera, nieoczekiwane spotkanie Joego w tajemniczym domu, ratowanie wdowy Douglas przez Hucka, zabłądzenie Tomka i Becky w pieczarach). Napięcie często dodatkowo wzmaga nadmiernie rozwinięta wyobraźnia chłopców (zwłaszcza Tomka), na przykład na cmentarzu, podczas kradzieży tratwy flisakom, przy wejściu do nawiedzanego przez duchy domu.
Utwór ma otwarte zakończenie, to znaczy opowieść o losach Tomka i Hucka nagle się urywa. Rozdział 36 jest komentarzem narratora – wielu bohaterów jeszcze żyje, ale po co teraz opowiadać o ich szczęśliwych losach... (fragment ten ma cechy epilogu, z którym spotkaliśmy się podczas lektury powieści Henryka Sienkiewicza pod tytułem „W pustyni i w puszczy” ).


Podziel się
oceń
1
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Lewis C.S. - Opowieści z Narnii -streszczenie!

niedziela, 12 lutego 2012 12:47

 

Lewis C.S. - Opowieści z Narnii  -streszczenie!

Trwa II wojna światowa. Stolica Anglii, Londyn, jest bombardowana przez niemieckie samoloty. Ludzie szukają bezpiecznego schronienia. W tej sytuacji miasto opuszcza także czworo dzieci: Łucja, Zuzanna, Edmund i Piotr. Mają zamieszkać w domu profesora, na wsi. Tam odkrywają tajemniczą szafę, za którą znajduje się Narnia - fantastyczna kraina. Dzieci przedostają się tam i walczą z siłami dobra przeciwko złu. Niestety Emund pozwala złu zawładnąć sobą. Trzeba go ratować. W powieści dużą rolę odgrywa stwórca Narni - lew Aslan. Poświęca on życie dla swojej krainy. Dzięki temu ożywa, a bohaterowie stają się wielkimi i potężnymi władcami.

Powieść dotyczy odwiecznej walki dobra ze złem. Ma cechy baśni, występują tu uosobione zwierzęta, fantastyczne zdarzenia: przemieszczanie się dzieci ze świata fikcji do świata fantazji, są tu także magiczne przedmioty, dobro zwycięża zło, postaci są zestawione na zasadzie kontrastu (dobre i złe).


Podziel się
oceń
3
3

komentarze (0) | dodaj komentarz

Tajemniczy ogród Frances Hodgson Burnett

niedziela, 12 lutego 2012 12:45

Tajemniczy ogród  Frances Hodgson Burnett

Dziewięcioletnia Mary Lennox, główna bohaterka powieści, przyjeżdża z Indii, gdzie się urodziła, do Anglii. Jest sierotą, jej rodzice zmarli w Indiach z powodu zarazy. Dziewczynka jest rozpieszczona, skłonna do wybuchów gniewu, samolubna, cierpi z powodu braku rodziców. Jej domem staje się Misselthwaite Manor (czyt. miselfłejt mejnor) - posiadłość wuja Archibalda Cravena. Dom jest ogromny i posępny, otoczony ogrodem, którego częścią jest tytułowy „tajemniczy ogród”, gdzie nikt nie ma wstępu.

W domu wuja Mary poznaje sympatyczną służącą Martę Sowerby i jej brata Dicka. Udaje się jej znaleźć klucz do zamkniętej części ogrodu i dostać się tam. Odkrywa także innego mieszkańca posępnego domostwa: Colina Cravena (syna wuja Archibalda), który żyje w przekonaniu, że jest śmiertelnie chory. Jego matka zmarła podczas narodzin syna, a ojciec obarczył chłopca winą za śmierć swej żony. Dziecko od najwcześniejszych lat było chorowite, ojciec obawiał się, że i syn może umrzeć. Nie umiał okazać dziecku miłości i to zniechęciło do niego syna. Chłopiec najczęściej przebywa w łóżku i jest przekonany, że jest bardzo chory. Tyranizuje służbę, wszyscy są na jego rozkazy, łatwo wpada w histerię. Pod wpływem Mary, Dicka i wizyt w ogrodzie Colin się zmienia. Nabiera sił, rozkwita, staje się grzeczniejszy, uprzejmy, ćwiczy kondycję, by po powrocie ojca móc pokazać, że nie jest tylko chorym, smutnym dzieckiem, ale zdrowym, ładnym chłopcem. W końcu pan Craven powraca i bardzo się dziwi widząc syna biegnącemu ku niemu (Colin w domu jeździł na wózku). Ojciec nie może poznać własnego syna. Uświadamia sobie wielką miłość do Colina.

 

*Bohaterowie:

Główną bohaterką powieści była Mary Lennox . Od urodzenia mieszkała razem z rodzicami w Indiach.
Mary była uważana za na najbardziej samolubną dziewczynkę na świecie. Nikt nie był w stanie jej polubić , ponieważ była niegrzeczna i nie szanowała innych ludzi. Nikt nie mógł się jej przeciwstawić , zawsze dostawała to czego pragnęła.

Colin Craven był synem Archibalada Cravena , miał około 10 lat. Chłopiec miał ostrą , drobną twarzyczkę koloru kości słoniowej i wielkie , szare oczy osłonięte dużymi rzęsami. Oczy Colina były podobne do oczy jego matki , dlatego jego ojciec unikał jego spojrzenia.
Chłopiec urodziła się bardzo słaby , dlatego wszyscy podejrzewali , że będzie miał garb , jak jego ojciec i szybko umrze. Wmówiono mu chorobę, przez co Colin praktycznie nie wychodził z łóżka. Colin był równie samolubny i kapryśny jak Mary. Przyzwyczajono go do tego , że zawsze ma wszystko , czego zapragnie , i każdy mu usługuje .
Tak naprawdę Colin był bardzo samotny i przestraszony. Wszyscy szeptali o jego garbie i śmierci , więc i on w to uwierzył.

Dick Sowerby był bratem Marthy . Miał 12 lat . Był pogodnym i uczynnym chłopcem. Zawsze uśmiechnięty i pomocny.
Był schludnie ubrany , miał zadarty nosek i policzki czerwone jak dwa kwiaty maku.

 

Jeszcze dodam kilka słów od siebie do zachety:

Książka bardzo mi się podobała. Moim zdaniem dzięki niej poznamy świat angielskiej arystokracji w XIX wieku, życie w olbrzymiej rezydencji otoczonej ogrodem. Przygody bohaterów, Mary Lennox, Colina Craven i Dicka Sowerby, są związane z tajemniczym ogrodem, uczą prawdziwej przyjaźni. Książka pokazuje jak pod wpływem przyrody Mary stała się szczęśliwym dzieckiem, osobą sympatyczną i lubianą. Pod wpływem tej zmiany pomaga bardziej nieszczęśliwemu kuzynowi niż sobie. Colin zyskuje miłość ojca, pragnie być zdrowym i silnym chłopcem.

pozdrawiam0:-)


Podziel się
oceń
4
2

komentarze (0) | dodaj komentarz

Carlo Collodi Pinokio-streszczenie

niedziela, 12 lutego 2012 12:39

 

 

Carlo Collodi  Pinokio

 


I. Streszczenie.
Rozdział I.
Pewnego dnia stolarz Antonio (zwany powszechnie majstrem Wisienką) znalazł w swoim warsztacie kawałek drewna, stosowny do zrobienia nogi do stołka. Kiedy zabrał się do ociosania polana, jakiś głos zaczął prosić, by nie bić za mocno. Majster wpadł w przerażenie.
Rozdział II.
Kiedy do majstra Wisienki przyszedł Dżeppetto z prośbą o wyrzeźbienie pajacyka, Antonio podarował mu ów dziwaczny kawałek drewna, który chwilę wcześniej doprowadził do kłótni między dwoma starszymi panami.
Rozdział III.
Dżeppetto w swojej skromnej izdebce przystąpił do rzeźbienia pajacyka, którego postanowił nazwać Pinokiem. Ku jego zaskoczeniu oczka pajacyka zaczęły się poruszać, a nos rosnąć. Wyrzeźbiony chłopczyk okazał się bardzo niegrzeczny. Pokazał staremu ojcu język, zerwał mu z głowy perukę, a potem kopnął w nos i uciekł z domu. Małego łobuza złapał policjant i oddał właścicielowi. Gapie zaczęli współczuć pajacykowi i oskarżać Dżppetta o maltretowanie dzieci. W rezultacie stary człowiek trafił do więzienia.
Rozdział IV.
Kiedy Dżeppetta zamknięto w więzieniu, Pinokio wrócił do jego domu. Tam wyszedł mu na spotkanie duży świerszcz, który przestrzegał przed karami, jakie czekają niegrzeczne dzieci. Poirytowany pajac cisnął w mądrego owada młotkiem i zabił go.
Rozdział V.
Pajacykowi coraz bardziej dokuczał głód. Zaczął żałować, że w domu nie ma ojca, który na pewno coś by poradził. Nagle Pinokio dostrzegł jajko. Kiedy chciał je rozbić nad patelnią, ze skorupki wyskoczył kurczak, który natychmiast wyfrunął przez okno. Pajacyk znowu pożałował, że nie ma przy nim ojca. Nie wiedząc, co robić, wyszedł z domu w poszukiwaniu litościwych ludzi.
Rozdział VI.
Nocą, gdy szalała burza, Pinokio szukał pomocy u dobrych ludzi, ale nikogo nie spotkał. Gdy zastukał wreszcie do jakichś drzwi, właściciel wylał mu na głowę kubeł zimnej wody. Głodny, zmęczony, mokry Pinokio wrócił do domu i dla rozgrzania się wsunął nogi pod żarzący się piecyk. Kiedy spał, nogi się spaliły. Rankiem wrócił Gepetto.
Rozdział VII.
Pinokio chciał otworzyć pukającemu Gepetcie, ale nie mógł podejść do drzwi, bo nie miał nóg. Ostatecznie Gepetto wszedł przez okno i przekonał się, że tym razem pajacyk nie kłamał. Pinokio opowiedział o wszystkim, co się zdarzyło. Gepetto podał głodnemu pajacykowi trzy gruszki. Pinokio poprosił o obranie owoców. Kiedy jednak zjadł gruszki i nadal był głodny, sięgnął po skórki, a potem po ogryzki. Gepetto miał rację, gdy przestrzegał go, żeby nie przyzwyczajał się do wykwintnego jedzenia, bo nie wiadomo, co się może zdarzyć w życiu.
Rozdział VIII.
Przez pół dnia Pinokio płakał i prosił o zrobienie nowych nóg. Przyrzekał, że będzie grzeczny, pójdzie do szkoły i zacznie pomagać ojcu. Kiedy Gepetto przykleił mu nowe nogi, Pinokio od razu chciał iść do szkoły, ale potrzebował ubrania i elementarza. Żeby kupić pajacykowi podręcznik, Gepetto sprzedał swoja kurtkę.
Rozdział IX.
Idąc do szkoły, Pinokio obiecywał sobie, że będzie się pilnie uczył i szybko zarobi dużo pieniędzy, aby odwdzięczyć się swemu wspaniałemu ojcu. Nagle usłyszał muzykę, która przywiodła go na miejski plac, gdzie rozpoczynało się właśnie przedstawienie teatru marionetek. Aby kupić bilet, Pinokio sprzedał swój elementarz.
Rozdział X.
Podczas przedstawienia marionetki zwróciły uwagę na siedzącego wśród publiczności Pinokia. Zaczęły zapraszać do siebie drewnianego brata. Gdy ten wskoczył na scenę, lalki nie mogły pohamować radości. Wreszcie pojawił się reżyser. Oskarżył Pinokia o przerwanie przedstawienia, a wieczorem chciał wrzucić go do ognia, by szybciej upiec baranka.
Rozdział XI.
Reżyser tylko wyglądał groźnie, ale faktycznie nie był taki zły. Wzruszył się losem Pinokia, lecz zażądał, by zamiast niego wrzucić do ognia Arlekina – baranek musiał zostać upieczony. Pinokio nie chciał słyszeć o takiej zamianie. Ujęty jego postawą reżyser Ogniojad darował życie obu lalkom.
Rozdział XII.
Następnego dnia reżyser dał 5 sztuk złota dla ojca Pinokia. Uszczęśliwiony pajacyk ruszył w stronę domu, ale po drodze spotkał kulawego lisa i ślepego kota. Nie wiedział, że ich inwalidztwo jest fałszywe. Pochwalił się posiadaniem pieniędzy. Zwierzęta zaczęły go namawiać, by poszedł z nimi do Dudkolandii, a pomnoży swój kapitał. Wystarczy tam zasadzić monety, a obficie obrodzą. Pinokio uwierzył im.
Rozdział XIII.
Lis, kot i Pinokio zatrzymali się na nocleg w gospodzie. Po kilku godzinach okazało się, że zwierzęta odeszły, a pajacyk musiał uregulować za nie rachunek. Gdy szedł na Pole Cudów, spotkał ducha mądrego świerszcza, który radził mu, by wrócił czym prędzej do swego ojca. Pinokio nie posłuchał jednak dobrej rady.
Rozdział XIV.
Idąc przez las, Pinokio rozważał kwestię istnienia zbójców. Nieoczekiwanie drogę zagrodzili mu zamaskowani napastnicy. Pajacyk wykazał się przytomnością umysłu i odwagą. Odgryzł złodziejowi rękę, która okazała się kocią łapą, i uciekł. Złoczyńcy nie dali jednak za wygraną. Podjęli pościg.
Rozdział XV.
Pinokio zobaczył w oddali biały domek. Kiedy wreszcie dobiegł do niego, w oknie pojawiła się blada dziewczynka o błękitnych włosach. Powiedziała, że nikt z mieszkańców nie żyje, ona też; czeka tylko na trumnę. Gdy Pinokio tak stał zdumiony, dogonili go napastnicy. Nie mogąc wydostać monet, które pajacyk ukrył pod językiem, powiesili go. Pinokio nie tracił jednak sił. Złoczyńcy postanowili wrócić nazajutrz. Na pewno będzie już martwy.
Rozdział XVI.
Losem wiszącego Pinokia wzruszyła się wreszcie dziewczynka o błękitnych włosach. Okazała się wróżką. Rozkazała sokołowi rozerwać pętlę, która dusiła pajacyka. Potem wezwała wytwornie odzianego pudla Medora i poleciła przywieźć nieprzytomnego Pinokia. Pajacykiem zajęli się lekarze: kruk, sowa i mówiący świerszcz. Świerszcz poznał, oczywiście, Pinokia i publicznie scharakteryzował go jako bardzo niegrzecznego chłopca, który niewątpliwie niebawem przywiedzie swego ojca do śmierci ze zmartwienia. Pinokio, słysząc to, zaczął płakać.
Rozdział XVII.
Pinokio odmówił wypicia gorzkiego lekarstwa. Zmienił zdanie dopiero, gdy czarne króliki przyniosły dla niego trumnę (wiedziały, że skoro nie wypił lekarstwa, to niedługo umrze).
Już zdrowy Pinokio opowiedział wróżce swe ostatnie przygody. Niestety, skłamał, mówiąc, że zgubił złote monety. Za karę wydłużył mu się nos.
Rozdział XVIII.
Za sprawą wróżki dzięcioły skróciły nos Pinokia. Nowa niezwykła znajoma chłopca zaproponowała jemu i Gepetcie gościnę w swoim domu. Uradowany pajacyk wyszedł do lasu na spotkanie z ojcem. Niestety, zamiast niego spotkał kota i lisa. Zwierzęta namówiły go, by poszedł na Pole Cudów i zasadził monety.
Rozdział XIX.
Po upływie dwudziestu minut Pinokio wrócił na Pole Cudów, gdzie zagrzebał w ziemi monety. Niestety, drzewka pełne pieniędzy jeszcze nie wyrosły. Naiwny pajacyk podlewał ziemię i czekał, aż wreszcie papuga powiedziała mu, że zaraz po tym jak odszedł, cztery monety wykopały z ziemi lis i kot. Pinokio w pobliskim mieście – nazywało się Dudkowo Durne – złożył skargę na dwóch oszustów. Sędzia wysłuchał go łaskawie i ... kazał zamknąć w więzieniu na cztery miesiące. Siedziałby pewnie dłużej, gdyby nie ogłoszono amnestii dla przestępców. Pinokio zeznał, że jest łotrem, i odzyskał wolność.
Rozdział XX.
Po wyjściu z więzienia pajacyk natychmiast udał się do domu wróżki. Tęsknił za nią, a przede wszystkim za ojcem. Niestety, na swej drodze spotkał węża. Na szczęście Pinokio tak go rozbawił, że gad umarł ze śmiechu.
Głodny pajacyk chciał zerwać trochę winogron i wpadł w pułapkę zastawioną na kunę.
Rozdział XXI.
Z pułapki wydostał go gospodarz, który włożył mu na szyję obrożę i kazał pilnować nocą gospodarstwa jak pies. Pajacyk uznał, że los sprawiedliwie go karze. Gdyby był grzecznym chłopcem, nie zaznałby tyle zła.
Rozdział XXII.
W nocy do obejścia zakradły się cztery kuny. Chciały zawrzeć z Pinokiem taki układ, jaki miały z psem, który dotąd pilnował gospodarstwa: pajacyk pozwoli im raz w tygodniu ukraść osiem kur, a jedną z nich dostanie dla siebie. Pinokio nie chciał jednak zawierać nieuczciwego porozumienia. Obudził gospodarza, a ten z wdzięczności zwrócił mu wolność.
Rozdział XXIII.
Pinokio powrócił do wróżki, ale nie było już białego domku. W miejscu, gdzie stał, znajdował się kamień z wyrytym napisem upamiętniającym dziewczynkę z błękitnymi włosami. Umarła z tęsknoty za swym braciszkiem – Pinokiem. Rozpaczającego pajacyka zagadnął gołąb. Opowiedział, jak to Gepetto szykował łódź, by popłynąć na poszukiwanie Pinokia. Pajacyk usiadł na ptaka i pofrunęli do Gepetta. Kiedy rankiem dotarli na brzeg morza, okazało się, że Gepetto już wypłynął. Z daleka zobaczyli jego ginącą wśród wzburzonych fal łódkę. Pinokio skoczył z urwiska do wody. Za wszelką cenę chciał uratować swego ojca.
Rozdział XXIV.
Pinokio płynął całą noc, aż nad ranem ujrzał wyspę. Kiedy już osuszył się na brzegu, dowiedział się od delfina, że Gepetta pożarł wielki rybopies. Pajacyk poszedł w głąb lądu i dotarł do wioski Pszczółkowo Pracowite. Był bardzo głodny i prosił dobrych ludzi o wsparcie, nie chciał jednak podjąć proponowanej pracy. Wreszcie pomógł nieść dzban pewnej kobiecie, która okazała się wróżką o błękitnych włosach.
Rozdział XXV.
Pinokio obiecał poprawę, wróżka zaś przyrzekła, że jeśli pajacyk wytrwa w swym postanowieniu, zamieni go w nagrodę w chłopca.
Rozdział XXVI.
Pinokio poszedł do szkoły, gdzie szybko zyskał opinię zdolnego i pilnego ucznia. Pewnego dnia grupa kolegów-urwisów namówiła go, by poszedł na wagary, na brzegu pojawił się bowiem rybopies.
Rozdział XXVII.
Koledzy oszukali Pinokia, chcieli, by przestał być przykładnym uczniem. Na plaży wywiązała się bójka. Nagle ktoś zranił jednego z chłopców ciężką książką w głowę. Gdy ten upadł nieprzytomny, wszyscy uciekli, pozostał tylko Pinokio i to jego właśnie żandarmi oskarżyli o zranienie kolegi. Pajacyk zdołał uciec.
Rozdział XXVIII.
Poważne niebezpieczeństwo stanowił dla pajacyka goniący go pies żandarmów – Alidor. Pinokio rzucił się do morza, a że doskonale pływał, łatwo dawał sobie radę z falami. Pies zaczął tonąć. Pajacykowi zrobiło się żal zwierzęcia i pomógł mu wydostać się na ląd. Sam niebawem znalazł się w sieci rybaka, który zamierzał przyrządzić z niego smakowite danie.
Rozdział XXIX.
Kiedy wydawało się, że los Pinokia jest przesądzony – zakończy życie jako smażona potrawa – nieoczekiwanie uratował go Alidor. Pinokio poszedł do pobliskiej chaty staruszka i zaczął go rozpytywać o los zranionego kolegi. Dowiedział się, że chłopiec żyje.
Pełen poczucia winy, Pinokio nie miał śmiałości zapukać do domu wróżki. Wreszcie zdobył się na odwagę, ale musiał długo czekać na zimnie i deszczu, bo drzwi miał mu otworzyć ślimak, który potrzebował dziewięciu godzin na zejście z czwartego piętra.
Kiedy poirytowany pajacyk zaczął kopać w drzwi, noga uwięzła mu w otworze. Wreszcie osłabiony i głodny Pinokio zemdlał, a gdy się ocknął, leżał na sofie, a nad nim stała wróżka. Jeszcze raz mu przebaczyła.
W nagrodę za pilną naukę w szkole i wzorowe zachowanie wróżka obiecała spełnić swą obietnicę i zamienić Pinokia w chłopca.
Rozdział XXX.
Uszczęśliwiony Pinokio wyszedł zaprosić gości na uroczyste śniadanie. Obiecał wrócić przed nocą. Wróżka przestrzegła, że jeśli nie dotrzyma przysięgi, spotka go zła przygoda.
Kiedy pajacyk zaprosił już wszystkich chłopców, poszedł do swojego ulubionego kolegi – Romea, zwanego Knotem. Okazało się, że Knot wybiera się w drogę do Zabawkonii, gdzie nie ma szkół, a zabawa trwa od rana do wieczora. Pinokio został do północy, żeby zobaczyć, jak Knot będzie odjeżdżał.
Rozdział XXXI.
Pinokio przez pewien czas opierał się namowom Knota. Nie mógł przecież jechać, bo obiecał wróżce posłuszeństwo. Wreszcie wskoczył na grzbiet osiołka, chociaż jakiś głos wewnętrzny przestrzegał go, że znów robi źle. Po pewnym czasie zorientował się, że te słowa mówi, płaczący jak chłopiec, osiołek.
Kiedy chłopcy dotarli do Zabawkonii, natychmiast rzucili się w wir zabawy.
Rozdział XXXII.
Po pięciu miesiącach zabawy Pinokio zaczął się zamieniać w osła – najpierw wyrosły mu uszy. Okazało się, że to samo spotkało Knota. Po pewnym czasie obaj stali się zwierzętami.
Rozdział XXXIII.
Po dwa osiołki (Pinokia i Knota) przyszedł woźnica.
Na targu Pinokia kupił dyrektor trupy błaznów. Głodny pajacyk zmusił się do jedzenia siana i słomy. Potem musiał się nauczyć skakać przez obręcz oraz tańczyć na tylnych nogach walca i polkę. Podczas występów Pinokio dostrzegł wśród publiczności damę, która miała na szyi medalion z podobizną pajacyka. Rozpoznał w niej wróżkę.
Tańcząc i skacząc, osiołek-Pinokio okulał i dyrektor cyrku sprzedał go człowiekowi, który postanowił go utopić, a potem ściągnąć z niego skórę na bęben.
Rozdział XXXIV.
Kiedy okrutny nabywca wyciągnął osiołka z wody (był przekonany, że zwierzę jest już martwe), zobaczył na końcu sznura drewnianego pajacyka. Pinokio opowiedział swoją historię, wyjaśnił też, że za sprawą wróżki ryby objadły jego ośle ciało.
Bojąc się, że zostanie sprzedany, Pinokio rzucił się w morze i szybko odpłynął. Nagle połknął go wielki rybopies. W brzuchu potwora spotkał tuńczyka, który już pogodził się ze swoim losem i spokojnie czekał, aż zostanie strawiony.
Rozdział XXXV.
Pinokio rozpoczął wędrówkę po brzuchu rybopsa. Szedł w stronę lekko pobłyskującego światełka. Nagle zobaczył swego ojca. Uszczęśliwiony pajacyk zaczął opowiadać swoje przygody. Okazało się, że nie tylko on wiele przeżył. Gepetto w brzuchu potwora spędził już dwa lata. Było to możliwe tylko dlatego, że rybopies połknął cały statek z zapasem żywności. Teraz zapasy się kończą i Gepetcie pozostało już tylko oczekiwanie na śmierć.
Pinokio nie miał zamiaru się poddawać. Wziął ojca na plecy i razem wyskoczyli z paszczy potwora do morza.
Rozdział XXXVI.
Kiedy Pinokia opuściły już siły, nagle pomocy udzielił tuńczyk, który w ślad za pajacykiem wyskoczył z paszczy rybopsa.
Idąc w głąb lądu, Pinokio i Gepetto spotkali lisa i kota – teraz już prawdziwych biedaków. Pinokio nie uwierzył w ich nędzę i poszedł, nie udzieliwszy pomocy.
W chatce, którą napotkali po drodze, gospodarował świerszcz. Wybaczył pajacykowi doznana krzywdę i udzielił wędrowcom gościny.
Pinokio, chcąc kupić ojcu szklankę mleka, zaprzągł się u ogrodnika Giangia do kieratu. W jego stajni rozpoznał Knota pod postacią osła (niestety, spracowane zwierzę zaraz padło).
Pinokio bardzo się zmienił. Pracował, uczył się, opiekował ojcem.
Pewnego razu, gdy szedł na targ po ubranie, spotkał ślimaka, który kiedyś otworzył mu drzwi domku wróżki. Od niego dowiedział się, że jego niezwykła opiekunka jest bardzo biedna i chora. Pajacyk bez namysłu oddał swoje pieniądze i postanowił jeszcze dłużej pracować, byle tylko zapewnić jej utrzymanie.
W nocy przyśniła mu się wróżka, która wybaczyła mu wszystkie przewinienia. Kiedy się obudził, był chłopcem mieszkającym w wygodnym domu. W jego portmonetce znajdowały się zaś pieniądze od wróżki – zamiast 40 soldów 40 złotych monet. Zmiana nastąpiła także w wyglądzie Gepetta – teraz jako zdrowy, rześki staruszek wrócił do swoich snycerskich zajęć.
Odmiana losu była zasługą Pinokia – dobrzy chłopcy zawsze przynoszą ze sobą szczęście.

 

 

II. Elementy świata przedstawionego w utworze literackim.
Czas akcji: nieokreślony.
Miejsce akcji: nieokreślone, przez krótki czas Pinokio przebywał w Dudkowie Durnym, w Pszczółkowie Pracowitym, w Zabawkonii, w brzuchu rybopsa.
Bohaterowie: Pinokio – drewniany pajacyk, który stał się chłopcem, Gepetto, wróżka o błękitnych włosach (miała postać dziewczynki, starej kobiety, kozy), mówiący świerszcz, ślimak, Knot, tuńczyk, gołąb, kot i lis, dyrektor teatru marionetek - Ogniojad, woźnica z Zabawkonii, gospodarz zastawiający pułapkę na kuny i inne, bardziej epizodyczne postacie.
Narrator: wszystkowiedzący, człowiek mający wiedzę życiową, który niejednokrotnie komentuje zachowanie Pinokia. Narracja jest prowadzona w trzeciej osobie.

 

III. Charakterystyka postaci.
PinokioDrewniany pajacyk, wystrugany przez Gepetta; w nagrodę za dobre zachowanie został zamieniony przez wróżkę w chłopca.
Charakterystyka zewnętrzna.Drewniany pajacyk o długim nosie, bez uszu (s.10-11). Gdy kłamie, wydłuża mu się nos (s.49-50, 89). Drewniany pajacyk o długim nosie, bez uszu (s.10-11, 49-50, 89).
W Zabawkonii wyrastają mu ośle uszy, a potem całkiem przeobraża się w osła (s.103-104).Jako osiołek występujący w cyrku ma nową uprząż, dwie kamelie w uszach i ufryzowaną grzywę (s.112). W Zabawkonii przeobraża się w osła (s.103-104). Występując w cyrku, ma nową uprząż i kwiaty za uszami (s.112).
Jako chłopiec ma błękitne oczy, kasztanowate włosy i żywy, inteligentny wyraz twarzy (s.133). Wygląd chłopca (s.133).
Charakterystyka wewnętrzna.Niegrzeczny – zrywa Gepetcie perukę, kopie go w nos i ucieka (s.11). Niegrzeczny (s.11).
Porywczy – nie liczy się z innymi – zabija świerszcza, który dawał mu dobre rady (s.14-15), kopie w drzwi domku wróżki (s.92). Porywczy (s.14-15, 92).
Ma skłonność do okłamywania – oduczył się tego, bojąc się kary – wydłużania nosa (s.49). Ma skłonność do okłamywania (s.49).
Lubi się bawić, zażywać przyjemności, obowiązki odkłada na później (s.25, 78). Lubi się bawić (s.25, 78).
Naiwny – wierzy lisowi, kotu (s. 34, 51-52). Naiwny (s.34, 51-52).
Pewny siebie – nie wierzy w istnienie rozbójników (s.38). Pewny siebie (s. 38).
Ma słaby charakter – łatwo składa obietnice, ale nie potrafi dotrzymać słowa (s.22). Ma słaby charakter – nie potrafi dotrzymać słowa (s. 22).
Nierozważny – po czasie docenia poświęcenie innych (zwłaszcza Gepetta i wróżki, s. 25, 65). Nierozważny (s. 25, 65).
Leniwy – w Pszczółkowie nie chce podjąć żadnej pracy, chociaż nie ma pieniędzy (s.70-72); sam stwierdza, że praca go męczy (s.75); podoba mu się życie w Zabawkonii (s. 97, 102). Leniwy (s. 70-72, 75, 97, 102).
Kapryśny – nie chce nieobranych ze skórki gruszek (s. 20), wzbrania się przed wypiciem gorzkiego lekarstwa (s.47). Kapryśny (s.20, 47).
Potrafi przyznać rację innym, tyle że robi to z opóźnieniem (s. 17,42). Z opóźnieniem potrafi przyznać rację innym, s. 17, 42).
Szczerze żałuje swego postępowania (s. 57, 65,); zdolny do samokrytyki (s. 57, 60-61, 69, 81, 89-90, 105). Zdolny do samokrytyki (s. 57, 60-61, 65, 69, 81, 89-90, 105).
Bystry i zaradny – szybko orientuje się w sytuacji i chowa monety pod językiem (s.38), ucieka żandarmom (s.84) i nabywcy, który chce go sprzedać na opał (s.118). Bystry i zaradny (s. 38, 84, 118).
Odważny – podejmuje walkę z rozbójnikami (s. 39), wdaje się w bójkę z siedmioma kolegami (s.80). Odważny (s. 39, 80).
Uczciwy – nie chce zawrzeć porozumienia z kunami (s. 63). Uczciwy (s. 63).
Kocha swego ojca, jest mu oddany – rzuca się w morze i próbuje uratować walczącego z falami Gepetta (s.68). Cieszy się, gdy spotyka Gepetta w brzuchu rybopsa, pomaga ojcu uciec stamtąd (s. 121, 124, 125). Aby utrzymać schorowanego Gepetta, podejmuje pracę (s.129, 131). Kocha swego ojca (s. 68, 121, 124, 125, 129, 131).
Ma dobre serce i potrafi być wdzięczny – czule dziękuje za uratowanie tuńczykowi (s.127), rzekomo biednej i chorej wróżce oddaje swoje zarobione pieniądze (s. 132). Ma dobre serce (s. 127, 132).
Gdy chce, potrafi być pilnym, zdyscyplinowanym uczniem (s. 76-77, 93). Potrafi być pilnym i zdyscyplinowanym uczniem (s. 76-77, 93).
Wrażliwy i opiekuńczy – nie opuszcza zranionego kolegi, współczuje mu (s.81); ratuje od utonięcia psa (s.84). Wrażliwy i opiekuńczy (s. 81, 84).
Nie wybacza oszustom – pozostawia zbiedniałego kota i lisa bez pomocy (s.127). Nie wybacza oszustom (s. 127.

 

 

IV. Problematyka utworu.
Utwór opowiada o dojrzewaniu dziecka. Pinokio to symbol urwisa o dobrym sercu. Pajacyk długo nie potrafi docenić miłości Gepetta oraz wróżki o błękitnych włosach; przede wszystkim chce czuć się wolny i miło spędzać czas. Nie liczy się z uczuciami tych, którzy są mu oddani. Za ten egoizm i kapryśność zostaje srodze ukarany. Spotyka go wiele nieszczęść. Dzięki swej bystrości wychodzi cało z licznych opresji i powoli dojrzewa. Żałuje swej lekkomyślności, nieodpowiedzialności, lenistwa. Coraz częściej przyznaje rację tym, którzy go przestrzegali przed nieposłuszeństwem, naiwnością czy wręcz głupotą. Potrzebuje długiego czasu, by stać się chłopcem dojrzale kochającym, odpowiedzialnym, pracowitym, chętnym do nauki. Wreszcie jednak dochodzi do takiego etapu w swoim życiu. Wówczas czuje się szczęśliwy.
Przesłanie baśni jest jasne. Tylko posłuszne, pracowite i dobre dzieci są pociechą rodziców, a potem wyrastają na pożytecznych ludzi.
Collodi pokazuje w swym utworze, że, niestety, nie wszyscy stają się dobrzy. Pinokio bowiem spotyka podczas wędrówki oszustów, którzy chcą okraść bliźniego (kot, lis) albo zbić majątek na jego naiwności (woźnica osłów). Ma do czynienia z ludźmi bezwzględnymi (dyrektor cyrku trenujący osiołka, nabywca osła-Pinokia, który czeka, aż zwierzę się utopi). Głupi i naiwni szybko zostają wykorzystani.
„Pinokio” to utwór wyraźnie pełniący funkcje dydaktyczne. Najdobitniej świadczą o tym sentencje zawarte w tekście.
Sentencje:
„Biada dzieciom, które się sprzeciwiają swoim rodzicom i dla zachcianki porzucają dom rodzinny. Nigdy i nigdzie nie będzie im dobrze na świecie i prędzej czy później gorzko tego pożałują!” (słowa świerszcza, s. 14).

„... nie należy się przyzwyczajać do zbyt wykwintnego jedzenia. Mój drogi, nigdy nie wiadomo, co może się zdarzyć na tym świecie. Takie czasy ...” (słowa Gepetta, s. 21).

„... nie po wspaniałym stroju poznać pana, ale po ubraniu czystym i schludnym” (słowa Gepetta, s. 23).

„Pamiętaj, że dzieci, które się upierają przy swoim, prędzej czy później tego pożałują” (słowa świerszcza, s. 37).

„Mój chłopcze, głód to jeszcze nie powód, by przywłaszczać sobie cudzą własność” (słowa robaczka świętojańskiego, s. 59).

„Strzeż się lenistwa. Lenistwo jest bardzo ciężką chorobą i trzeba się z niej leczyć od razu, od dziecka, bo kiedy już się jest dorosłym, wyleczyć z niej się nie da” (słowa wróżki, s.75).

„... na dobrym uczynku nigdy się nie traci...” (słowa Gepetta, wspominane przez Pinokia, s. 84).

„... chłopców, którzy nie chcą się uczyć i za nic sobie mają podręczniki, szkołę i nauczycieli, a chcą się tylko bawić i psocić, czeka niewątpliwie smutny koniec...” (słowa chłopca-osiołka, s. 101).

„... wszystkie próżniaki, które za nic sobie mają książki, szkołę i nauczycieli, a spędzają całe dnie na zbijaniu bąków, muszą prędzej czy później zmienić się w końcu w małe osiołki” (słowa wiewiórki, s. 105).

„Dzieci, które z całą miłością pomagają swoim rodzicom w biedzie i chorobie, zasługują na pochwałę i wielką miłość, nawet jeśli nie mogą być stawiane za wzór posłuszeństwa i dobrego wychowania” (słowa wróżki, s. 133).
   Troche tego duzo! ale mam nadzije ze pomogłam <3;-)


Podziel się
oceń
3
2

komentarze (0) | dodaj komentarz

sobota, 30 sierpnia 2014

Licznik odwiedzin:  3 518  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Archiwum

O mnie

Mój mail to mikamikowa@wp.pl
wysylajcie na niego rózne pytania:)

O moim bloogu

Poprostu umieszczone sa tu streszczenia lektur:D

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 3518

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl